krzykliwa cisza i ...milczenie...


 

nad moim domem

orłów cienie

krzykliwa cisza

i…milczenie

 

i zdrajców szepty

pod oknami

i lęk uparty

wciąż pod drzwiami

 

i tak jak zawsze

dziejów tchnienie

co rozdmuchuje

w pył kamienie

 

a my w tym pyle

z woli Boga

niesiemy myśl

o naszych trwogach

 

nad moim domem

 orłów cienie

i drżące z lęku

serc kamienie

 

i katedr smukłych

szept żarliwy

o los dla świata

sprawiedliwy

 

i nasze polskie

barykady

nieustające

nocą Dziady

 

i krwią pisane

zapytanie

co będzie z nami

dalej Panie ?